Gdy byłam na wakacjach z rodzicami w Świnoujściu wypatrzyłam fajny zielony piórnik z sową.
A że lubię kolor zielony i sowy już na następny dzień zostałam jego nabywcą.
Przyda mi w szkole.
kupiłam go w PEPCO za 3,99 i wreszcie będę miała porządek na biurku, a uwierzcie bałaganiara ze mnie straszna! Przynajmniej długopisy, flamastry i inne doperele będą na swoim miejscu.
PS. Zdjęcia nie są dobrej jakości bo fotograf ze mnie żaden :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę o szczere komentarze.