niedziela, 19 sierpnia 2012

Moja przygoda z modeliną

Moja przygoda z modeliną zaczęła się w czerwcu 2011 roku. Skąd  wzięła się ochota na lepienie ?
Szperając w sieci w poszukiwaniu inspiracji do napisania referatu na plastykę natrafiłam na kilka blogów dziewczyn które lepiły z modeliny. Byłam zaskoczona że ze zwykłej modeliny można tworzyć takie przepiękne cudeńka. Wpadłam na pomysł że też będę takie lepić po prostu dla przyjemności. Teraz stało sie to moim hobby chociaż musiałam sobie zrobić przerwę gdy zaczął się rok szkolny. Po tej kilkumiesięcznej przerwie pojawiły się nowe pomysły. Oprócz że lepię z modeliny zajmuje się tez robieniem naszyjników, kolczyków, bransoletek. Z pudełka wygrzebałam mój pierwszy komplecik z modeliny- kolczyki i naszyjnik.
Doskonale pamiętam że to zrobiłam jako pierwszą rzecz z modeliny właśnie ten komplecik . Zawieszona na mulinie różyczka (lub kwiatuszek) tez wydobywa z siebie jakąś magie i urok osobisty :-))





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę o szczere komentarze.